NAS w domu | Notatki techniczne
← Wróć

NAS w domu

Wyobraź sobie taką sytuację. Masz w domu kilka urządzeń. Telefon pełen zdjęć z wakacji, laptop z dokumentami, tablet z filmami. W którymś momencie zaczyna się problem, bo na telefonie brakuje miejsca, żeby zrobić nowe zdjęcie. Chcesz przerzucić pliki z laptopa na tablet, ale nie masz kabla. Albo gorzej, pamiętasz, że gdzieś miałeś fajne zdjęcie sprzed dwóch lat, ale nie wiesz na którym dysku USB je zapisałeś. Brzmi znajomo?

NAS to takie pudełko, które rozwiązuje ten cały bałagan. Nie robi nic magicznego. Po prostu wkładasz do niego dyski twarde, podłączasz go do routera w domu i on zaczyna udawać twoją własną, prywatną chmurę. Tylko że ta chmura stoi u ciebie w mieszkaniu, nie u obcej firmy.

Najważniejsze jest to, co on zmienia w codziennym użytkowaniu. Przede wszystkim wszystkie pliki masz w jednym miejscu. Nie musisz się martwić, na którym dysku jest co zapisane. Po prostu wrzucasz wszystko do NASa. Potem z dowolnego komputera w domu, z telefonu, nawet jak jesteś poza domem, możesz te pliki przeglądać. Telefon sam może robić kopie zdjęć, jak tylko połączysz się z domowym WiFi.

Druga sprawa to bezpieczeństwo. Dysk w komputerze może paść w każdej chwili i stracisz wszystko. W NASie możesz włożyć dwa dyski i ustawić je tak, że jeden zapisuje to samo co drugi. Jeden dysk może się zepsuć, a ty nawet tego nie zauważysz, bo wszystko dalej działa na zapasowym. To nie jest tak, że musisz być informatykiem żeby to ogarnąć. Producenci robią to coraz prościej.

I trzecia rzecz, która dla wielu jest najfajniejsza. NAS może być twoją własną biblioteką. Wrzucasz na niego filmy, a on sprawia, że możesz je oglądać na telewizorze, na tablecie, na telefonie. Wszędzie tam, gdzie jesteś w domu. Wszystko ładnie posegregowane, z opisami, takie twoje prywatne kino.

Nie ma co szukać w tym drugiego dna. To po prostu praktyczne pudełko do trzymania plików. Nie trzeba go rozumieć od podszewki, wystarczy wiedzieć, że oszczędza czas i nerwy. Zamiast szukać kabli, pendriveów i martwić się, że dysk padnie, po prostu wszystko działa. Wspólny dysk dla całego domu, który jest zawsze pod ręką.

↑ Na górę